bulion
Dodatki

Bulion jako baza sosu – kiedy go dodać i jak zagęścić

W sosie bulion dodaje się do gorącego płynu i miesza powoli, aż całkowicie się rozprowadzi – nigdy do zimnego, bo wtedy zbija się w grudki. Zagęszcza się dopiero na końcu, gdy smak jest już ustalony, bo zagęszczacz zmienia odbiór soli.

W którym momencie dodać bulion do sosu?

Do gorącego płynu, po podsmażeniu bazy warzywnej lub mięsnej. Proszek potrzebuje temperatury, żeby się rozpuścić, i mieszania ruchem powolnym, a nie energicznym – szybkie mieszanie napowietrza sos i nie pomaga w rozprowadzeniu.

Wsypanie mieszanki na patelnię z samym tłuszczem, bez płynu, to najczęstszy błąd. Suszone warzywa przypalają się w kilkanaście sekund i dają goryczkę, której nie da się już z sosu usunąć.

Ile bulionu idzie na sos?

Sos jest bardziej skoncentrowany niż zupa, więc proporcja z litra wody nie przenosi się bezpośrednio. Punkt wyjścia to pół łyżeczki na 250 ml płynu, z możliwością dodania jeszcze ćwierć łyżeczki po spróbowaniu.

Trzeba też liczyć się z redukcją. Sos gotowany do zagęszczenia traci wodę, a sól zostaje – dlatego przy sosach dozuje się bazę oszczędniej niż przy zupach, a smak koryguje po odparowaniu, nie przed.

Jak zagęścić sos na bulionie?

Kilka metod, uszeregowanych od najprostszej do najbardziej wymagającej:

  1. redukcja – gotowanie bez pokrywki, aż sos zgęstnieje sam
  2. zawiesina ze skrobi ziemniaczanej rozmieszanej w zimnej wodzie
  3. zasmażka z masła i mąki, do której wlewa się gorący sos stopniowo
  4. łyżka śmietany lub zimnego masła wmieszana pod koniec, na małym ogniu

Redukcja daje najczystszy smak, ale najbardziej koncentruje sól. Jeśli sos ma być zredukowany o połowę, dodaj bazę w ilości połowicznej i dopraw po odparowaniu. Sypkie mieszanki takie jak Planteon rozprowadzają się w gorącym płynie bez zawiesiny, co przy sosach jest wygodniejsze niż kostka.

Czym doprawić sos na końcu?

Pieprz świeżo zmielony, kropla kwasu – soku z cytryny albo octu winnego – i ewentualnie łyżka zimnego masła wmieszana poza ogniem, która nadaje sosowi połysk i gładkość.

Zioła świeże wsypuje się po zdjęciu z ognia, suszone kilka minut wcześniej, żeby zdążyły oddać aromat. Sól, jak zwykle przy bazach bulionowych, na samym końcu i tylko po spróbowaniu.

Najczęstsze błędy przy sosach na bulionie

☐ nie wsypuj proszku na sam gorący tłuszcz – przypali się

☐ nie dosalaj przed redukcją

☐ nie mieszaj energicznie – wystarczy powoli, do rozprowadzenia

☐ nie dodawaj skrobi bezpośrednio, tylko jako zawiesinę w zimnej wodzie

☐ nie zagęszczaj przed ustaleniem smaku

Jak przechowywać sos i bazę na później?

Gotowy sos na bazie bulionu sypkiego trzyma się w lodówce do trzech dni, w szczelnym pojemniku. Przy odgrzewaniu zwykle wymaga dolania kilku łyżek wody lub wywaru, bo po ostudzeniu gęstnieje mocniej, niż był w garnku.

Samą sypką mieszankę przechowuje się w suchym i zaciemnionym miejscu, w opakowaniu domkniętym po każdym użyciu. Do nabierania używaj suchej łyżeczki – wilgoć wniesiona nad parującym garnkiem zbryla zawartość szybciej niż kilka miesięcy stania w szafce.

Sos na bazie sypkiego bulionu robi się w kilka minut i wybacza więcej niż wywar, ale kolejność czynności jest tu sztywna: gorący płyn, rozprowadzenie, redukcja, doprawienie, dopiero zagęszczenie.